Wójt Jakub Bronowicki gościł wczoraj w swoim gabinecie niecodziennych gości. Odwiedzili go zawodnicy Dolnośląskiego Klubu Karate JINKAKU KANSEI, którzy przybyli wraz ze swoim trenerem Dawidem Graczykiem oraz rodzicami, by osobiście opowiedzieć o starcie na Mistrzostwach Świata w Wielkiej Brytanii.

Dolnośląski Klub Karate JINKAKU KANSEI zrzesza ok 90 członków i jest najliczniejszym klubem w naszej gminie. Członkowie klubu to głównie uczniowie szkół podstawowych, ale trenują tam również dzieci w wieku przedszkolnym, jak i dorośli. Zawodnicy osiągają wysokie wyniki sportowe zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Pod koniec października sześciu młodych sportowców brało udział w XIX Mistrzostwach Świata w Karate Shotokan FSKA w Wielkiej Brytanii, gdzie wywalczyli 4 medale: jeden złoty i trzy brązowe. Wójt osobiście pogratulował zawodnikom udanych startów oraz życzył kolejnych spektakularnych sukcesów. Tak dobre wyniki karateków to efekt intensywnych treningów i ciężkiej pracy pod czujnym okiem senseia Dawida Graczyka. Zawodnicy korzystając z okazji podziękowali wójtowi za wsparcie oraz pomoc w realizowaniu swojej pasji - karate.

Na zakończenie spotkania w Urzędzie Gminy Wisznia Mała każdy uczestnik otrzymał drobny upominek.


Zachęcamy do przeczytania relacji z Mistrzostw Świata w Wielkiej Brytanii


Cztery medale naszych karateków na Mistrzostwach Świata w Wielkiej Brytanii

W dniach 27-28 października Crawley, niewielka miejscowość w Sussex, tj. na południu Wielkiej Brytanii, gościła karateków z całego globu na XIX Mistrzostwach Świata w Karate Shotokan FSKA (Funakoshi Shotokan Karate Association ). Federacja ta powstała w latach 90-tych z inicjatywy wnuka założyciela Karate Shotokan – shihana Kennetha Funakoshi (10 dan). W pięknym ośrodku sportowym K2 przeszło tysiąc zawodników z 18 krajów z Europy, Azji, Afryki i Ameryki Północnej rywalizowało w 93 konkurencjach kata i kumite.

Polskę reprezentowały dwa kluby: Dynamic Poznań oraz karatecy trenujący w Dolnośląskim Klubie Karate Jinkaku Kansei na terenie gminy Wisznia Mała pod okiem doświadczonego senseia Dawida Graczyka (4 dan). Sześcioosobowa kadra Jinkaku Kansei w składzie: Klaudia i Dawid Łobaczewscy, Jędrzej Sobieski, Bernard Bernasiński, Krystian Karaszewski i Sebastian Łobaczewski (kategoria Masters) miała szansę zmierzyć się z karatekami z rożnych zakątków świata, m. in. Indii, Południowej Afryki, Kenii, Izraela czy Pakistanu.

Już pierwszy dzień rywalizacji przyniósł zdobycz medalową. Sebastian Łobaczewski wywalczył brązowy medal w kata mężczyzn 30- 40 lat 3 kyu – 1 dan. Sebastian mógł powtórzyć sukces również w kategorii kumite. Pechowa przegrana w walce o trzecie miejsce z reprezentantem Rosji uplasowała go ostatecznie tuż za podium. Warto zaznaczyć, że to pierwszy taki sukces klubu w kategorii Masters.

Brązowy medal pewnie zdobył Aleksander Połowczuk w kategorii kata chłopców 11 – 12 lat. Olek powtórzy sukces sprzed roku, kiedy to wrócił z brązowymi krążkami z Mistrzostw Świata w Bydgoszczy.

Największy sukces osiągnęła Klaudia Łobaczewska sięgając po tytuł Mistrzyni Świata w kategorii kata dziewcząt 9-10 lat. Dominacja naszej zawodniczki była oczywista. Wszystkie swoje walki wgrała 5:0. Przypomnijmy, że to drugi taki tytuł dla Klaudii. Poprzedni zdobyła w kata drużynowym na Mistrzostwach Świata w 2016 roku. W kategorii kumite zawodniczka pewnie przeszła pierwszą rundę, nieznacznie uległa w drugiej rundzie reprezentantce Anglii.

Zawodnicy Jinkaku Kansei sięgnęli również po trzecie miejsce w konkurencji drużynowej - Kata Mix 9-10 years. Drużyna w składzie Klaudia Łobaczewska, Jędrzej Sobieski i Bernard Bernasiński spisali się świetnie. Srebrny medal przegrali niewielką różnicą, bo 0,1 punkta, a do złotego medalu zabrakło 0,3 punkta.

Blisko zdobyczy medalowych byli również pozostali zawodnicy Krystian Karaszewski i Dawid Łobaczewski. O wielkim pechu może mówić Bernard Bernasiński, który mógł na swoim koncie zapisać krążek w kategorii kata indywidualne chłopców 9-10 lat. Niestety nieznacznie przegrał on walkę o finał z reprezentantem Anglii (3:2), a potem repasażową walkę o trzecie miejsce z zawodnikiem ukraińskim – również wynikiem 3:2.

Udział w XIX Mistrzostwa Świata zakończył się wspaniałym sukcesem. Poza zdobyczami medalowymi młodzi zawodnicy nabrali nowych doświadczeń, które niewątpliwie pozytywnie wpłyną na kolejne etapy rozwoju w karate. Poza tym cała kadra mogła zwiedzić południe Wielkiej Brytanii, m. in. Londyn, Stonehenge, klify na południowym wybrzeżu czy normańską osadę w Dover, a dzięki temu przyswoić niewielką część bogatej historii i kultury Wielkiej Brytanii. Łączyć rozwój sportowy z intelektualnym to główne zadanie klubu, którego japońska nazwa Jinkaku Kansei oznacza tyle, co dążyć do doskonałości charakteru.